Posty

Rarogi na Słowacji!

Obraz
Po 1945 roku populacja rarogów na Słowacja zaczęła spadać, w latach 80 tych mieli zaledwie już 8-10 par. Po 2000 roku populacja ta zaczęła się w szybszym tempie odradzać. Zmieniły się jednak jej nawyki żywieniowe jak i miejsca gniazdowania.  Badania, które w tym poście wam przytaczam miały miejsce w latach 2011-2014. W 2011 roku obserwowano 36 udanych lęgów, w świat poleciało 110 młodych, średnio 3,05 młodych na gniazdo. W 2012 roku obserwowano 30 udanych lęgów, w świat poleciało 112 młodych, średnia 3,73 młodych na gniazdo. W 2013 roku obserwowano 21 udanych lęgów, w świat poleciało 61 młodych, średnia 2,90 młodych na gniazdo. W 2014 roku obserwowano 26 udanych lęgów, 96 młodych poleciało w świat, średnia 3,69 młodych na gniazdo.  W latach 2011-2014 na 147 prób gniazdowania + udanych lęgów - w  142 przypadkach pary rarogów wybierały zamontowane budki i gniazda na elektrycznych słupach, pylonach. Pozostałe, to 2 przypadki gniazdowania/prób gniazdowania w sztuczny...

O czeskich Rarogach!

Obraz
Od kilku lat na naszych podglądach, głównie na płockim orlenie, można regularnie obserwować Raszkę - samicę raroga.  Dzięki niej, temat rarogów w Polsce odżył, i wszyscy zastanawiają się, czy znajdzie kiedyś u nas partnera? czy rarogi stanął się u nas lęgowe? czas pokaże. Pogrzebałem ostatnio trochę w necie w poszukiwaniu jakiś info o najbliższych Polsce populacjach tego piękna ptaka i znalazłem - Czechy i Słowacja.    fot. Alob, Prawdopodobnie Raszka         na MPECU Zacznę od Czech.  Organizowana jest tam z tego co zrozumiałem grupa  terenowa, niestety niezbyt liczna, która zajmuje się ich obserwowaniem. W 2015 roku grupa ta była większa (około 15 osób, zwykle około 5), niestety nie przyniosło to pożądanego efektu jakim miało być stwierdzenie nowych gniazdujących par. Rocznie jednak obserwują, tak średnio po trzy nowe pary. Pary te wykazują się zachowaniami terytorialnymi, zalotami, jednak potem nie udaje się potwierdzić ich ...

O sokołach wędrownych w Czechach..

Obraz
Dzisiaj będzie o sokołach wędrownych w Czechach, znalazłem ciekawe info w artykule, pracy Pana Davida Horala. i chciałbym się tym podzielić. O tych czeskich sokołach niewiele wiemy, niema tam tylu podglądów co w Polsce, czy w Niemczech (właściwie to był/jest jeden), a chyba dobrze wiedzieć jak się sokołom żyje w krajach sąsiadujących z Polską.  Sokoły w Czechach nigdy nie należały do najczęściej wstępujących ptaków drapieżnych. Brakuje odpowiednich danych historycznych aby móc jasno określić stan liczbowy populacji przed horrorem związanym z DDT. Wiadomo jednak, że w latach 60-tych właściwie sokoły wędrowne w Czechach już nie występowały. W latach 90-tych wraz z zakazami dotyczącymi DDT europejska populacja zaczęła się odradzać, odrodzenie to obejmowało również Czechy. Pierwsze stanowisko lęgowe stwierdzono w 1995 roku. Od tamtej pory, takich tylko stanowisk przybywa. Trzeba tutaj zwrócić uwagę na to, że Czeskie sokoły w głównej mierze gniazdowały na terenach górzystych, z...

O lęgach z udziałem z sokolich hybryd

Obraz
W 1998 zaobserwowano nową parę sokołów gniazdującą w Bohuslän, Szwecja. Już na pierwszy rzut oka wydawało się to być dziwna para. W gnieździe znaleziono jedno młode, samiczkę. Pobrano jej próbki krwi i zaobrączkowano. Jako iż pisklę wydawało się być dość spore – 1180 g w 26 dniu życia, zaczęto coś podejrzewać, to też szybko wzięli się za analizę DNA. Pisklę potem znikło z dnia na dzień jako podlotek – prawdopodobnie małą samiczkę porwał puchacz. Testy dna pisklęcia wykazały, że nie było one „czystym” sokołem wędrownym, a jego geny były bardzo bogate – a co najważniejsze, w żyłach tej młodej samiczki, płynęła też krew Białozora! Samiec w tej parze był duży (wg. opisów, duży jak samica), ciemny, i bardzo nieuchwytny, podobno posiadał jakąś małą obrączkę, niestety jego nie udało się złapać, ani odczytać tej jego obrączki. Rok później złapano samicę, wraz z jej następnym lęgiem (2 młode). Badania DNA dwójki piskląt potwierdziły, że ich rodzicami jest ta sama para ptaków, co tej samicz...

Kolory nóg u piskląt

Obraz
Ostatnio na twitterze zapoczątkowałem ciekawą dyskusję – o nogach maluchów w Rochester, czemu trójka z nich ma niebieskie a jedno żółte. A w amerykańskich gniazdach to bardzo częsta sytuacja. Otrzymałem bardzo ciekawe odpowiedzi. Na początku dostałem odpowiedź od pani Lisy, która napisała mi, że takie kolory łapek biorą się stąd, że rodzice są hybrydami! (z Białozorami, Rarogami, albo innymi). Napisała, że młode sokoły wędrowne mają żółte stopy, większe gatunki sokołów mają niebieskie. Na zdjęciu jest matka młodych, Beauty, Lisa odniosła się do niej, że nie wygląda jej na ona na całkowicie czystej krwi peregrinusa. I tu małe wtrącenie ode mnie, faktycznie, uroda Beauty, jest nadzwyczajna, stąd jej imię. Niema ucha, ma ciemną głowę, i tył, wręcz granatową, a jej pierś czasami wydaje się mieć jakiś taki różowawy, pomarańczowy, połysk? Na ten wpis pani Lisy, wczoraj odpowiedziało oficjalne konto sokołów z Rochester. Odpowiedzieli, że znają pochodzenie swoich dorosłych sokoł...

Historia pewnego lęgu.. o szaleństwie Florka!

Obraz
Dzisiaj chcę wrócić do pewnego lęgu, dzięki któremu po raz pierwszy trafiłem na forum peregrinusa i zainteresowałem się sokołami. Nie był to pierwszy sezon, który oglądałem „od deski do deski”, ale pierwszy, który sprowadził mnie na „sokolą stronę mocy”. Ponadto był to bardzo interesujący lęg, jeden z bardziej pamiętnych jeśli chodzi o nasze, polskie lęgi, zwłaszcza z uwagi na pewno wydarzenie. Sezon lęgowy 2012 był pierwszym, kiedy to mogliśmy sokoły z Głogowa oglądać przez internet. Od początku jego transmisji obserwowano tam samicę Fionę, pochodzącą z Czech. Miała ona małą bordową obrączkę na prawej nodze. Prawdopodobnie to ona jest tą sokoliczką z Ceskiej Lipy, którą znaleziono kontuzjowaną na terenie huty w 2008 roku, i która została potem wypuszczona na polach obok huty.  Towarzyszył jej wówczas roczny samczyk, urodzony w 2011 roku na kominie w pobliżu niemieckiej miejscowości Aue.  Nie miał on imienia, a pojawiał się w gnieździe jeszcze podczas składania jaj prze...

Sokoły a telefony komórkowe..

Obraz
Sprawa, którą w tym poście chce wam przedstawić jest sprawą świeżą, z ostatnich tygodni.  W angielskim mieście Solihull sokoły podpadły lokalnej społeczności, a zwłaszcza tej, zamieszkującej dzielnicę tego miasta, zwaną Shirley.  I nie chodzi tu o hodowców, miłośników gołębi… lecz o telefony komórkowe. Wiosną 2019 do obsługi klienta brytyjskiej sieci komórkowej „EE” zaczęły napływać liczne doniesienia i skargi od ich klientów zamieszkujących Solihull, a zwłaszcza z dzielnicy Shirley o braku sygnału, i niemożności wykonywania przez nich jakichkolwiek połączeń telefonicznych.   Powodem takiego stanu rzeczy okazały się być Sokoły wędrowne, które założyły swoje gniazdo na maszcie, wieży telekomunikacyjnej sieci EE w Solihull, zakłócając przy tym sygnał ze zlokalizowanych na tym maszcie przekaźników.   Jako, że sokoły są ptakami chronionymi, i nie można zakłócać ich lęgów, to sytuacja zawisła w martwym punkcie. Sieć „EE” poprosiła swoich klientów o cierpliwość – cie...